Pokazywanie postów oznaczonych etykietą knedle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą knedle. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 sierpnia 2011

Piątek pachnący śliwkami

W niemieckim domu, gdzie bywam, rośnie śliwa. W tym roku dorodnie obrodziła "węgierkami" i żal się robi na myśl, że wszystko w trawie zgnije. Z drugiej strony ile można zjeść śliwek? Ale ciasto ze śliwkami to mój przysmak, więc pal licho dietę.
Nie namyślając się wiele zaczęłam szperać w sieci. A ponieważ należę do osób, które lubią realizować się kulinarnie, ale przy tym nie chcą się narobić i dużo wydać, więc kryteria przepisu na ciasto ustanowiłam wysokie.
Odrzuciwszy drożdżowe przysmaki ze śliwkami, kruche babeczki śliwkowe i kilka śliwkowych placków znalazłam wreszcie to, czego szukałam.

Biszkopt ze śliwkami!

Składniki: 

5 jajek
1/2 szklanki cukru
2 łyżki cukru pudru
80 gr mąki tortowej
1 łyżeczka proszku do pieczenie
1 kg śliwek

Wykonanie okazało się jeszcze prostsze niż zdobycie składników. Śliwki zerwałam z drzewa, umyłam i przekroiłam na pół. Przy okazji odłożyłam pestki, z których zrobię sobie wisiorek.Jajka w całości ubiłam z cukrem na puszystą masę. Potem dołożyłam mąkę i proszek do pieczenia. Całość zmiksowałam raz jeszcze i wylałam na blachę, wysmarowaną tłuszczem i wysypaną mąką (u nas nie stosuję się do tego bułki tartej). Śliwki ułożyłam w miarę równo obok siebie i włożyłam do piekarnika. Temperatura na 180 st C. Po 40 minutach ciasto bylo gotowe.
Z wierzchu posypałam to cukrem pudrem. Trochę opadło ale smak ma wyborny. Parę porcji zamrożę na później.

Jutro może zrobię na obiad knedle ze śliwkami według przepisu mojej mamy. Jeszcze nie wiem, ale jakby ktoś chciał to podaję przepis:

Knedle ze śliwkami

2 duże ziemniaki ugotowane i utłuczone 
1/2 kilo twarogu zmielonego
2 jajka całe
150 gr mąki pszennej
dużą łyżkę mąki ziemniaczanej
szczypta soli

Wyrobić ciasto. Robi się ono stosunkowo szybko, więc wcześniej już postawić trzeba wodę do gotowania.
Jakby ciasto było zbyt klejące lub rzadkie to dosypać odrobinę mąki, ale nie za wiele.
Z ciasta formować kulki ze śliwką w środku. Wrzucać na wrzątek. Kiedy knedle wypłyną pogotować jeszcze około minuty.
U nas w domu takie knedle podaje się polane bułką tartą i posypane cukrem.

Na razie czekam na popołudniową kawę i ciasto śliwkowe, które ocenią domownicy. Nie byłabym sobą, gdybym wcześniej go nie spróbowała, więc wiem, że jest pyszny. Ale smaki to rzecz gustu.

A jeśli ktoś ma czas i chęć aby zatrzymać smak lata w słoiczku to wyszperałam przepisy na powidła śliwkowe. Zobaczę ile mam słoiczków w piwnicy i może zrobię też to śliwkowe cudo na zimę.
Dla zainteresowanych podaję linki do przepisów na:

Powidła śliwkowe:

Powidła śliwokwe z migdalami
Powidla śliwkowe nr 2
Powidla śliwkowe z goździkami

Życzę smacznego !