Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chili. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chili. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 września 2014

Wspomnienie lata na ostro i gorąco

Tak mnie dziś naszedł smak na rozgrzewającą i żółtą jak wspomnienie lata zupę z dyni.
Tym razem zrobiłam na pełnym spontanie, bez przepisu.
I wyszła chyba najlepsza jaką jadłam.

Marchew - sztuk 3
Pietruszka korzeń sztuk jedna
ćwiartka korzenia selera,
kawałek pora
cebula opalona na ogniu
5 cm korzenia imbiru
małą chili świeżą

Kiedy warzywa były na pół miękkie dodałam garść czerwonej soczewicy. A gdy ta była miękka, kilka łyżek czerwonej fasoli, paprykę pokrojoną w kostkę, fasolkę zieloną dla kontrastu koloru
Na koniec dwie spore garście pokrojonej w kostkę dyni hokkaido.Pod koniec jeszcze ząbek czosnku starty na drobnej tarce.
Sól, pieprz do smaku plus ziarna kolendry, kumin mielony, a na koniec posypałam czarnuszką.
Tym razem nie miksowałam na zupę krem, więc mogłam się delektować smakami.

Po jednej miseczce tego specjału jestem syta jak po wielkim obiedzie. A smak wyborny.



środa, 30 października 2013

Smaki jesieni - Imbirowa szarlotka z kruszonką

Naszła mnie dziś ochota na pieczone jabłka. A najlepiej smakują mi w szarlotkach. Po dogłębnym przekopaniu sieci i gazetek z przepisami zdecydowałam się wypróbować aromatycznie brzmiący przepis:

IMBIROWA SZARLOTKA Z KRUSZONKĄ

Ciasto:
korzeń imbiru około 2-3 cm
200 gr masla lub margaryny
200 gr cukru
300 gr mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia





Do tego:


2 łyżki cukru waniliowego

4-5 jabłek (około 600 gr)
sok z 1/2 cytryny
30 gr płatków migdałowych
łyżka sezamu
szczypta chili mielonego
(nie trzeba dodawać ale ja nie byłabym sobą, gdybym nie dodała  chili)
 łyżeczka mielonego cynamonu
małą garść owoców goji (można dać rodzynki lub zrezygnować całkiem z tego dodatku)

Wykonanie

Jabłka pokroić na półksiężyce lub większa kostkę i pokropić sokiem z połowy cytryny by nie ściemniały.
Masło roztopić i odstawić do wystudzenia. W dużej misce wymieszać cukier, proszek do pieczenia i mąkę.. Dodać starty na drobnych oczkach tarki imbir. Dodać przyprawy (cynamon, chili, można kardamon i wanilię, co kto lubi). Połączyć z wystudzonym masłem i zagnieść ciasto.

Wyłożoną papierem do pieczenia tortownicę lub formę na tartę (ja robiłam w tej ostatniej) wyłożyć 2/3 ciasta. Dobrze rozłożyć tak by dokładnie przykryć dno i boki formy. Ułożyć jabłka i posypać je cukrem waniliowym. Na to sypnąć rodzynek lub jagód goi i płatków migdałowych. Resztę ciasta pokruszyć na wierzch jabłek i posypać jeszcze sezamem i płatkami migdałów.

Wstawić do nagrzanego wcześniej do 200 stopni C piekarnika i piec około 30 minut.


Ciasto wyszło aromatyczne i smaczne. Dość ostre z uwagi na imbir i chili, dlatego osoby, które nie lubią zbytniej pikanterii w kuchni, powinny zmniejszyć ilość startego imbiru i nie dodawać chili.

Ja pochłaniam własnie drugi kawałek ciasta i w nosie mam dietę, bo oprzeć się temu ciastu trudno.
Przepis oczywiście nieznacznie zmodyfikowałam, podany wyżej jest według mojego wykonania.

Życzę smacznego.





sobota, 31 sierpnia 2013

OSTRE STARCIE - PAPRYCZKI CHILI


 Rok rocznie z końcem wakacji kupuję papryczki chil, których ostry smak uwielbiam. Dodaję je nawet do kawy i herbaty. W tym roku także kupiłam ostre czerwone maleństwa. Część z nich posiekałam i zamroziłam. Są idealne do pizzy, ciast czekoladowych, sosów na ostro, zup i do wielu innych potraw.
Wystarczy odrobina by zyskać niepowtarzalny ostry smak.
Resztę chili nawlekam i suszę, a gdy jest odpowiednio suche mielę na płatki. Zeszłoroczny zapas już się prawie kończy.

Papryka chili to jednak nie tylko przyprawa dodająca ostrości. Ma ona właściwości lecznicze dzięki zawartości kapsaicyna. Ona to sprawia, że papryka ma ostry smak, działa też jak witamina C, A i E.
Zapobiega także chorobom serca, a także blokują mutację komórek dzięki czemu obniżają tyzyko zachorowania na raka. Kapsaicyna drażni też błonę śluzową żołądka, wzmagając apetyt i wydzielanie soków żołądkowych, ułatwiając trawienie. Gdy dostanie się do nosa powoduje kichanie, w krtani kaszel. I to prawda, bo dziś w kuchni kichają nawet nasze koty :)
Ponadto ten alkaloid to naturalny antybiotyk. Pomaga podnieść odporność i zwalcza bakterie i wirusy.

Ostrych papryk jest wiele i większość znana jest pod nazwą papryczki chili, jednak każda ma swoją nazwę. Podobno najbardziej ostra jest naga jolokia aczkolwiek według skali Scoville'a obecnie najbardziej ostrą odmianą jest Trinidad Scorpion Butch T.
Papryki są też źródłem witamin. Przykładowo zielona papryczka chili zawiera więcej witaminy C niż jakiekolwiek owoce cytrusowe. Poza tym wszystkie papryki mają właściwości oczyszczajace, więc warto je wprowadzić do diet, zwłaszcza oczyszczających.
Intensywnie czerwony kolor papryka zawdzięcza beta-karotenowi i podobno suszona chili zawiera wiecej witaminy A niż świeża archew. Ale i po intensywnie czerwonym kolorze papryki łatwo się domyślić, ze zawierają dużo karotenu.
Dodatkowy atutem papryki chili jest duża zawartość błonnika i mała kaloryczność, więc tym bardziej osoby dbające o linię i zdrowe diety powinny włączyć chili do jadlospisu.
Podobno chili obniża też ilość cholesterolu we krwi. 

A według wschodniej medycyny o zastosowaniu chili możemy przeczytać między innymi:
"Tradycyjne zastosowania obejmują użycie jako środek wykazujący ekstremalne działanie ogrzewające, wzmacniający osłabione funkcje wątroby, pobudzający układ krążenia, powstrzymujący krwawienia, jako składnik mieszanek ziołowych wpływający na szybką absorpcję i lepszą dystrybucję innych leczniczych składników mieszanki. Również używany w wyjątkowych sytuacjach jak omdlenia, stany szoku, nawet przy zatorach i atakach serca do przełamania negatywnych efektów tego stanu". (to i więcej tutaj Lecznicze właściwości papryki chili  )

Jest też wspaniały afrodyzjakiem bo rozgrzewa krew. Oto co napisał o niej XVI-wieczny jezuita, José de Acosta: „jest szkodliwa dla zdrowia młodzieży, w szczególności dla duszy, gdyż rozbudza żądze.” 

Jak wspomniałam wyżej, stosuję chili do różnych potraw. Między innymi do czekolady. Na różne sposoby.
 

Niedawno wypróbowałam przepis na peruwiański sos czekoladowy z chili.

PERUWIAŃSKI SOS CZEKOLADOWY Z CHILI
  • 100g ciemnej czekolady
  • 100g czekolady mlecznej
  • 100ml śmietany
  • 1 posiekana papryka chili bez pestek
Umieścić wszystkie składniki w szklanej misce lub dzbanku. Podgrzewać w piekarniku kilka minut od czasu do czasu mieszając, aż całość uzyska roztopioną, gładką konsystencję. Podawać na ciepło.Można stosować jako polewę do lodów, ciast a jeśli zmiksować z odrobiną mleka jako czekolade do picia.

Można też zafundować sobie słodki sos chili. jeszcze go nie wypróbowałam ale zamierzam dziś przygotować dwa słoiczki

SŁODKI SOS CHILI

  • 3 duże papryki chili
  • 2 ząbki czosnku
  • 100 ml białego wina
  • 100 ml wody
  • 20 ml białego octu
  • 15 ml koncentratu pomidorowego
  • 20 ziaren pieprzu
  • 2 liście laurowe
  • 250 ml cukru

    Umieścić wszystkie składniki w rondlu i zagotować. Gotować tak długo, aż sos zgęstnieje, a jego konsystencja przypominać będzie klarowny syrop. Gorący sos przelać do wysterylizowanych słoiczków.
Dodaję też szczyptę chili do kawy, także tej z kardamonem. Ma niepowtarzalny ostry smak.
Ostatnio zrobiłam też kompozycję herbacianą.

HERBATA Z CHILI

Suszone i drobno pokruszone owoce - ja zrobiłam z cytrusowych - kilka płatków chili, goździki, cynamon i odrobina herbaty (według upodobań, czarna, zielona lub biała). Cudownie aromatyczna i rozgrzewająca na jesienne wieczory.