Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otręby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą otręby. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 września 2014

Niby chlebki śniadaniowe

Śniadanie mistrzów :)
Ostatnimi czasy szukałam alternatywy dla chleba. Nic nie poradzę na to, ze uwielbiam wszelkie kanapki, a to jak wiemy odchudzaniu nie służy. Przerobiłam już placki i placuszki, naleśniki i inne propozycje, nawet sięgając po mąki bezglutenowe, czyli amarantusową, ryżową, sojową, i inne. Ale to wszystko choć smaczne i zdrowe to jednak nie zastępuje smaku chleba. Aż do teraz.
Wczoraj koleżanka zdradziła mi przepis na niby chlebki. Smaczne, zdrowe, w smaku pieczywowe :)
Przepis bazowy pochodzi, z diety Ducan, a konkretnie z przepisu na otrębowe placuszki.
Składniki


1 jajko
3 łyżki otrąb (można mieszać różne otręby, ja dałam żytnie i owsiane)
1 łyżka serka homogenizowanego śmietankowego (można dać serek wiejski)


od siebie, za radą znajomej, dodalam odrobinę proszku do pieczenia.


Do dmaku zioła i przyprawy, jak kto lubi. Ja dodałam czarnuszkę, majeranek, sol, piepprz, paprykę słodką, ale w planach mam wersję do słodkich chlebków z miodem lub z dżemem, także imbir i cynamon z kardamonem.



Wykonanie:

Wszystkie składniki dobrze  wymieszać i na chwile odstawić by płatki spęczniały. W tym czasie nagrzac opiekacz do tostów. Ja posmarowałam nieco olejem kokosowym.
Następnie nałożyć na rozgrzana powierzchnię do opiekania tostów po solidnej łyżce i zamknąć. Piec 5-7 minut.


Powstałe chlebki ( u mnie to trójkąciki) po wystudzeniu można przekroić na pół. Śniadanie naprawdę szybkie, smaczne, zdrowe i z powodzeniem zastąpiło smak pieczywa. Na zimno także bardzo smaczne, więc jutro na drugie śniadanie jak znalazł :)


Przepis można zastosować także do usmażenia placuszków podawanych np z jogurtem lub owocami, albo z fetą na pikantno. Ale chyba wolę lżejszą wersję niby



chlebków na kanapki :)

Niby chlebek po przekrojeniu

sobota, 21 grudnia 2013

Pterodaktylowwe ciasto Oli (dietetyczne)

Znajoma z pracy podała mi niedawno przepis na dietetyczne ciasto z daktylami. Zdjęcia zachęcały apetycznym wyglądem, ale co po zdjęciu jak smaku się nie zna,
Dziś przy okazji święta Yule i nowego solarnego roku, postanowiłam zrobić Ciasto Oli (bo inaczej go nazywać nie będę) na świąteczne popołudnie.

Okazało się proste w przygotowaniu i przepyszne. Smakowało zarówno mnie, jak i dziecku. I nadal smakuje, bo co rusz któreś z nas biegnie do kuchni po kolejny kawałek.

Poniżej podaję przepis na ten "Raj w gębie". Z dobrych źródeł, czyli od samej Oli, wiem, że można to ciasto urozmaicić dodając np jabłka lub inne ulubione owoce. następnym razem wypróbuję też wersję z orzechami i migdałami.
Przepis podaję w wersji oryginalnej, ale polecam dodać mniej cukru lub wcale, jeśli damy więcej suszonych daktyli. Bo one same w sobie są już słodkie.

DIETETYCZNE CIASTO OLI Z DAKTYLAMI

1,5 szklanki tartej marchwi
1 szklanka platków owsianych
0,5 szklanki otrąb pszennych
0,5 szklanki brązowego cukru
0,5 szklanki mleka
3 jajka
3 łyżki oliwy
pół łyżeczki proszku do pieczenia
łyżeczka cynamonu
szczypta soli
garść posiekanych daktyli
garść rodzynek lub bakalii (ja dodałam mieszankę keksową)

Wszystkie suche składniki wymieszać w misce. W drugiej misce zmiksować mleko, jajka i oliwę. Do tego dodać utartą marchew i daktyle z rodzynkami. Wymieszać dokładnie. Dodać suche składniki i raz jeszcze dokładnie wymieszać (ja mieszałam łyżką).
Przelać do małej keksownicy wyłożonej papierem i piec około 40-50 minut w 160-180 st. C

To ciasto na pewno będzie królowało u mnie przy okazji małych słodyczowych zachcianek.

Pozdrawiam i smacznego.