Naszła mnie chęć na coś innego i wymyśliłam sobie pastę do kanapek.
Co potrzebne:
1 puszka odcedzonej fasoli pinto
175 gr wędzonego tofu
2 duże łyżki suszonych pomidorów
1 łyżka imbiru w zalewie (taki jak do sushi)
2 łyżki tahini
2 łyżki musztardy typu Dijon (lub innej)
3 łyżki oleju z suszonych pomidorów
pół łyżeczki gram masala
sól do smaku
Tofu pokruszyć i rozdrobnić blenederem lub w robocie kuchennym (ja robiłam w robocie kuchennym). Następnie dodać resztę składników i mielić na gładką masę. Jeśli masa będzie zbyt zbita można dodać więcej oleju z pomidorów lub musztardy dla zaostrzenia smaku.
Pasta powinna mieć dość zwartą konsystencję.
Zdjęć tym razem nie mam. Nie zdążyłam zrobić - tak się rodzina do pasty dobrała. :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegańskie. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 23 października 2018
poniedziałek, 30 stycznia 2017
Cieciorkowa pasta, czyli hummus na szybko

Bardzo lubię hummus, ale te kupne zwykle nie zawsze trafiają w moje gusta kulinarne. Lubię smaki wyraziste i zdecydowane, toteż czasem funduję sobie szybką pastę na śniadanie lub kolację, domowej roboty.
Tym razem szybki hummus.
W lodówce miałam puszkę cieciorki i mały słoiczek pasty z suszonych pomidorów. Do tego pikantna przyprawa autorska* i ząbek czosnku oraz trochę oleju kokosowego.
Wszystko razem zmiksowane blenderem i kolacja gotowa. Wyrazista, pikantna.
Palce lizać.
*Przyprawę zrobiłam mieszając w młynku do mielenia pieprzu: gruboziarnistą sól, pokruszone płatki suszonego czosnku, płatki chili, ziarna czarnuszki, nasiona kolendry, kozieradkę, pieprz kolorowy. Wszystko razem dokładnie wymieszane i świeżo mielone w młynku.
środa, 25 maja 2016
Rzodkiewka kiszona
Nie od dziś wiadomo, że kiszenie to jeden z najlepszy, a przy tym najzdrowszych sposobów na przechowywanie żywności.Przy tym tak przetworzone produkty są bogactwem witamin i minerałów. Zwłaszcza witaminy C, B6, B12, PP a nawet witaminy A, których ilość w kiszonkach zwiększa się aż dwukrotnie. Są też bogate w sód, potas, magnez i żelazo. Poza tym takie dania to naturalny probiotyk, który zwiększa odporność organizmu. Poprawiają także przyswajanie żelaza. Do tego są lekkostrawne i pomagają oczyścić organizm z toksyn.
Mają jeszcze jedną zaletę, a mianowicie, są nisko kaloryczne.
Kisić można praktycznie wszystko, nie tylko kapustę i ogórki, ale także inne warzywa, owoce, a nawet kasze, sery czy orzechy.
Ja dziś postanowiłam zrobić kiszone rzodkiewki. Przepisów na ten specyfik jest w internecie sporo ale uznałam, że zrobię coś po swojemu i zobaczymy co z tego wyjdzie. Oczywiście dam Wam znać.
Póki co do słoja upchałam umyte dokładnie rzodkiewki. Nie obierałam ich, wiec mają nawet koniuszki ogonków, ale i to jest zdrowe. Do tego kilka plastrów korzenia imbiru, dwie łodyżki świeżej mięty i kilka ząbków czosnku. Całość zalałam osoloną wodą w proporcji: 1 łyżka stołowa soli na litr wody.
Rzodkiewki muszą być przykryte w wodzie, więc obciążyłam je ceramicznym krążkiem.
I odstawiłam niech się kiszą.
Już się doczekać nie mogę.
czwartek, 4 lutego 2016
Humus i pasta z kiszonych orzeszków
Na te ostatnie przepis podaję TUTAJ
Humus curry robi się bardzo prosto. Ugotowaną na miękko cieciorkę należy zblendować z przyprawą curry oraz innymi do smaku. Ja dodałam jeszcze kilka suszonych pomidorów. Do tego łyżkę Tahini (pasta z sezamu) i kilka łyżek oliwy - u mnie ta z pomidorów suszonych.
I śniadanie pierwsza klasa :) Z herbatą imbirową do popicia i dzień nabrał smaku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)