Eintopf to inaczej potrawa z jednego garnka. Bardzo popularna w Niemczech. Można je skomponować z tego co akurat mamy pod ręką, a według mnie im wiecej tym lepiej. Ja dzis pokusiłam się o wariant wegetariański.
Wczoraj pewna cudowna osoba obdarowała mnie kabaczkami (i nie tylko) urwanymi przy mnie z krzaczka. W domu mialam jeszcze pieczarki, pomidory i paprykę oraz kostkę sojową.
Na oliwie podmażyłam dwa ząbki czosnku z posiekaną młodą cebulką i... sporą ilością chili. Do tego skroiłam pieczarki, następnie paprykę i dodałam miękką kostkę sojową, wymoczoną w wodzie z sosem sojowym.
Po chwili dodałam jeszcze pokrojonego w kostkę kabaczka. Na koniec dodałam obrane ze skórki 3 pomidory - także pokrojone. Całosć obficie doprawiłam czerwoną czubricą i roztartymi w moździerzu ziarnami kolendry.
Efekt...
Eintopf został juz tylko pustym jednym garnkiem, a ja i mój cudowny gość rozkoszowałyśmy się smakiem lata.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kabaczek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kabaczek. Pokaż wszystkie posty
sobota, 11 lipca 2015
środa, 17 sierpnia 2011
Kabaczkowe szaleństwa
W ogrodzie wyrosły mi kabaczki. Nie cukinie, baklażany a kabaczki. Swego czasu niemal się pokłocilam z koleżanką co cukinia, a co kabaczek. Teraz sprawdziłam w "cioci" wikipedii i wychodzi, że obie miałyśmy rację. Bo kabaczek i cukinia w zasadzie jest tym samym, tylko mamy rózne odmiany kolorystyczne a nazwy stosuje się zamiennie.
Tak czy inaczej w ogrodzie wyrósł mi zielony kabaczek i przy tej nazwie zostańmy.
Dziś w planach obiadowych znalazlo się miejsce dla niego.
Pomyślałam o zupie z kabaczka. Wykonanie proste. Gotuje się jak tradycyjną jarzynową, tyle, że przeważa kabaczek pokrojony w kostkę. Ja potem miksuję taką zupę na krem, posypuję przed podaniem ziarnami sezamu. Do wywaru dodaję też kilka plastrów korzenia świeżego imbiru, który nieco zaostrza smak, a jak akurat mam to też troszkę trawy cytrynowej.
Dziś jednak chyba zrobię nadziewanego kabaczka. Przepisów w internecie jest bez liku, więc mamy w czym wybierać. Tu podaje link do przykładowych przepisów: Nadziewane kabaczki
U nas w domu mama często robiła smażone plasterki kabaczkowe. Kabaczka trzeba dokładnie umyć i pokroić na około pół cm plasterki. Lekko posypać solą ziołową li natrzeć czosnkiem. obtoczyc w mące i smażyć krótko na patelni. Są pyszną i chrupiąca przekąską.
Ja z kolei robię czasem też placki z kabaczka. Identycznie jak ziemniaczane tyle, że bez ziemniaków za to z tartym kabaczkiem. Też pychotka :)
I chyba właśnie te placki dziś usmażę. :)
Tak czy inaczej w ogrodzie wyrósł mi zielony kabaczek i przy tej nazwie zostańmy.
Dziś w planach obiadowych znalazlo się miejsce dla niego.
Pomyślałam o zupie z kabaczka. Wykonanie proste. Gotuje się jak tradycyjną jarzynową, tyle, że przeważa kabaczek pokrojony w kostkę. Ja potem miksuję taką zupę na krem, posypuję przed podaniem ziarnami sezamu. Do wywaru dodaję też kilka plastrów korzenia świeżego imbiru, który nieco zaostrza smak, a jak akurat mam to też troszkę trawy cytrynowej.
Dziś jednak chyba zrobię nadziewanego kabaczka. Przepisów w internecie jest bez liku, więc mamy w czym wybierać. Tu podaje link do przykładowych przepisów: Nadziewane kabaczki
U nas w domu mama często robiła smażone plasterki kabaczkowe. Kabaczka trzeba dokładnie umyć i pokroić na około pół cm plasterki. Lekko posypać solą ziołową li natrzeć czosnkiem. obtoczyc w mące i smażyć krótko na patelni. Są pyszną i chrupiąca przekąską.
Ja z kolei robię czasem też placki z kabaczka. Identycznie jak ziemniaczane tyle, że bez ziemniaków za to z tartym kabaczkiem. Też pychotka :)
I chyba właśnie te placki dziś usmażę. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)